pytania”.
Moja ciekawość jednak nie ustępowała.
Pewnego wieczoru zapytałam go, czy kiedykolwiek pragnął sławy.
Wpatrywał się nieruchomo w swoją kawę.
– Kiedyś było to moje marzenie. Ale mój czas już minął. Może ty je odziedziczysz.
Nie zrozumiałam.
W wieku szesnastu lat nauczyłam się już grać na gitarze i zaczęłam pisać własne piosenki. Marzyłam o studiowaniu produkcji muzycznej i – w przyszłości – o nagraniu płyty.
Kiedy pokazałam tacie program studiów, na który chciałam się dostać, ledwie rzucił okiem na broszurę.
– To…