Główny sekret tkwi w użyciu bardzo mocnej herbaty, gotowaniu na wolnym ogniu oraz zachowaniu odpowiednich proporcji oleju do przypraw. Czarna herbata nie tylko nadaje rybie charakterystyczny złocisto-bursztynowy kolor, ale także sprawia, że lepiej zachowuje ona swój kształt podczas długiego procesu obróbki termicznej.
Nie przesadzałabym tu z ilością przypraw. To jeden z tych przepisów, w których wystarczy zaledwie kilka podstawowych składników. Czarny pieprz, liść laurowy, ziarna gorczycy i odrobina ziela angielskiego tworzą znacznie bardziej harmonijną kompozycję smakową niż mnogość różnych aromatycznych dodatków.
🛒Składniki na 6 słoików (o pojemności 500 ml każdy)
Śledź bałtycki lub gromadnik – 3 kg ryb w całości (nieoczyszczonych) lub około 2,3 kg ryb już przygotowanych/oczyszczonych
Olej roślinny rafinowany – 500 ml
Bardzo mocna czarna herbata – 300 ml
Sos sojowy – 4 łyżki
Sól – 1,5 łyżki (płaskie, nie z czubem)
Cukier – 1 łyżeczka
Do każdego słoika:
Ziarna gorczycy – ½ łyżeczki
Czarny pieprz (ziarna) – 4–5 sztuk
Ziele angielskie – 2 ziarna
Liść laurowy – 1 mały liść
☕Na początek przygotuj mocny napar z herbaty.
Na 300 ml wrzątku potrzebne będą około 3 łyżki dobrej jakości czarnej herbaty (bez dodatków smakowych).
Zalej herbatę wrzątkiem i pozwól jej dobrze się zaparzyć. Napar powinien być naprawdę mocny, esencjonalny i mieć bardzo ciemny kolor. Ciąg dalszy znajduje się na następnej stronie.