Po otwarciu puszki ryby w środku są idealnie do siebie dopasowane – złociste, pachnące i niesamowicie pyszne. 🤤Tak właśnie lubię domowe szproty. Żadnych egzotycznych składników i długich godzin przy kuchence – to proste, niedrogie i pyszne.

Przykryj słoiki wieczkami (bez gumowych uszczelek) lub folią.

Umieść je w zimnym piekarniku.

Następnie ustaw temperaturę na około 150°C.

Poczekaj, aż zawartość słoików dobrze się rozgrzeje, a płyn zacznie wykazywać pierwsze oznaki wrzenia.

Gdy to nastąpi, obniż

temperaturę do 110–120°C i pozwól rybom powoli dochodzić przez około 3 godziny.

Naprawdę nie ma potrzeby przyspieszania tego procesu.

Jeśli temperatura będzie zbyt wysoka, ryby mogą się rozpaść, a płyn będzie wrzał zbyt gwałtownie. Aby uzyskać najlepszy efekt, kluczowe jest powolne, długotrwałe gotowanie.

W tym czasie drobne ości stają się znacznie bardziej miękkie, mięso chłonie olej oraz aromat przypraw, a powierzchnia ryb nabiera pięknego, złocistobrązowego koloru.

🫙Co zrobić po zakończeniu gotowania

Ostrożnie wyjmij gorące słoiki z piekarnika – jeden po drugim – uważając, by uniknąć nagłych zmian temperatury, które mogłyby uszkodzić szkło.

Następnie zamknij je przygotowanymi wieczkami.

Odwróć słoiki do góry dnem, ustaw na ręczniku i pozostaw do całkowitego wystygnięcia.

Po wystygnięciu smak staje się jeszcze bardziej harmonijny. Olej przejmuje esencję liści laurowych i ziaren pieprzu, a same ryby stają się

pełniejsze w smaku.

🥖Jak lubię je podawać

Moim zdaniem najprostsze rozwiązanie jest jednocześnie najlepsze. Weź kromkę lekko podsuszonego ciemnego chleba, posmaruj ją cienką warstwą masła, a na wierzchu połóż dwie złociste rybki oraz kilka cienkich plasterków cebuli.

Resztę znajdziesz na następnej stronie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *